Czym jest Zintegrowany Informator Pacjenta (ZIP) ZIP to ogólnopolski serwis dla pacjentów, który udostępnia dane gromadzone przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Kto może korzystać z ZIP. Każdy, kto jest ubezpieczony. Czego dowiesz się z ZIP. W ZIP uzyskasz dostęp do informacji na temat: swojego leczenia i udzielonych ci świadczeń, Stuknij w Urządzenia na dole ekranu, a następnie stuknij w urządzenie, które chcesz zlokalizować. Jeśli można zlokalizować urządzenie: Położenie urządzenia zostanie wyświetlone na mapie. Jeśli nie można zlokalizować urządzenia: Pod nazwą urządzenia wyświetlana jest etykieta „Nie znaleziono położenia”. Włącz Powiadom 18 września 2023, 14:19. Wybory parlamentarne 2023 będą inne niż dotychczas. Wszystko za sprawą przyjętej na początku roku nowelizacji Kodeksu wyborczego. Wzięcie udziału w głosowaniu ma być dużo bardziej przystępne dzięki znaczącemu zwiększeniu liczby obwodowych komisji wyborczych. Znajdź swój lokal wyborczy. Najważniejsze, aby generować zyski przy jednoczesnym minimalizowaniu potencjalnych strat. Nie wystarczy wiedza co to jest portfel inwestycyjny, trzeba rozumieć mechanizmy, znać znaczenie pojęć, takich jak np. stopa zwrotu czy wahanie cen. Budując własny portfel inwestycyjny koniecznie określić trzeba akceptowalne ryzyko. Aby spędzić funduszy w portfelu papieru, należy: połączenie z Internetem. Portfel oprogramowania (czyli Electrum, Bitcoin Core lub konto Blockchain.info ) około 15 minut. Wysyłaniem bitcoinów z portfel papieru można podsumować w kilku krokach: Wyciągnięcie po ścieżce (lub importu) klucz prywatny portfel papieru do portfela Jeśli płatność kartą. Dość często plastikowe karty wykorzystują do zakupów przez Steam. Adres rozliczeniowy (Visa, Mastercard, w tym przypadku nadają się idealnie do transakcji) w tej sytuacji to nic innego jak numer karty. Składa się z 20 cyfr i, jak zwykle, jest wygrawerowany na tylnej części plastikowej karty. . Znajdź swój portfel i zacznij płacić kontrahentom i użytkownikom. Let's help you find a bitcoin wallet. Answer the following questions to create a list of wallets that meet your needs. Mobile wallets Portable and convenient; ideal when making transactions face-to-face Designed to use QR codes to make quick and seamless transactions App marketplaces can delist/remove wallet making it difficult to receive future updates Damage or loss of device can potentially lead to loss of funds Desktop wallets Environment enables users to have complete control over funds Some desktop wallets offer hardware wallet support, or can operate as full nodes Difficult to utilize QR codes when making transactions Susceptible to bitcoin-stealing malware/spyware/viruses Hardware wallets One of the most secure methods to store funds Ideal for storing large amounts of bitcoin Difficult to use while mobile; not designed for scanning QR codes Loss of device without proper backup can make funds unrecoverable New Show wallets ideal for new users. Note: This option is unavailable based on your previous selections. or Experienced Show all of the wallets. Control Note: This option is unavailable based on your previous selections. Some wallets give you full control over your bitcoin. This means no third party can freeze or take away your funds. You are still responsible, however, for securing and backing up your wallet. Validation Note: This option is unavailable based on your previous selections. Some wallets have the ability to operate as a full node. This means no trust in a third party is required when processing transactions. Full nodes provide a high level of security, but they require a large amount of memory. Transparency Note: This option is unavailable based on your previous selections. Some wallets are open-source and can be built deterministically, a process of compiling software which ensures the resulting code can be reproduced to help ensure it hasn't been tampered with. Environment Note: This option is unavailable based on your previous selections. Some wallets can be loaded on computers which are vulnerable to malware. Securing your computer, using a strong passphrase, moving most of your funds to cold store or enabling 2FA or multifactor authentication can help you protect your bitcoin. Privacy Note: This option is unavailable based on your previous selections. Some wallets make it harder to spy on your transactions by rotating addresses. They do not disclose information to peers on the network. They can also optionally let you setup and use Tor as a proxy to prevent others from associating transactions with your IP address. Fees Note: This option is unavailable based on your previous selections. Some wallets give you full control over setting the fee paid to the bitcoin network before making a transaction, or modifying it afterward, to ensure that your transactions are confirmed in a timely manner without paying more than you have to. 2FA Note: This option is unavailable based on your previous selections. Two-factor authentication (2FA) is a way to add additional security to your wallet. The first 'factor' is your password for your wallet. The second 'factor' is a verification code retrieved via text message or from an app on a mobile device. 2FA is conceptually similar to a security token device that banks in some countries require for online banking. It likely requires relying on the availability of a third party to provide the service. Bech32 Note: This option is unavailable based on your previous selections. Bech32 is a special address format made possible by SegWit (see the feature description for SegWit for more info). This address format is also known as 'bc1 addresses'. Some bitcoin wallets and services do not yet support sending or receiving to Bech32 addresses. Full Node Note: This option is unavailable based on your previous selections. Some wallets fully validate transactions and blocks. Almost all full nodes help the network by accepting transactions and blocks from other full nodes, validating those transactions and blocks, and then relaying them to further full nodes. Hardware Wallet Note: This option is unavailable based on your previous selections. Some wallets can pair and connect to a hardware wallet in addition to being able to send to them. While sending to a hardware wallet is something most all wallets can do, being able to pair with one is a unique feature. This feature enables you to be able to send and receive directly to and from a hardware wallet. Legacy Addresses Note: This option is unavailable based on your previous selections. Most wallets have the ability to send and receive with legacy bitcoin addresses. Legacy addresses start with 1 or 3 (as opposed to starting with bc1). Without legacy address support, you may not be able to receive bitcoin from older wallets or exchanges. Lightning Note: This option is unavailable based on your previous selections. Some wallets support transactions on the Lightning Network. The Lightning Network is new and somewhat experimental. It supports transferring bitcoin without having to record each transaction on the blockchain, resulting in faster transactions and lower fees. Multisig Note: This option is unavailable based on your previous selections. Some wallets have the ability to require more than one key to authorize a transaction. This can be used to divide responsibility and control over multiple parties. SegWit Note: This option is unavailable based on your previous selections. Some wallets support SegWit, which uses block chain space more efficiently. This helps reduce fees paid by helping the Bitcoin network scale and sets the foundation for second layer solutions such as the Lightning Network. Below is a list of wallets available for your operating system Sort by: No matching wallets found Please update your search criteria and try again. Browse wallets Use the wallet selector to find wallets that match your search criteria. Zadałem w relacjach na facebooku pytanie czy odświeżyć moje wyniki jako portfolio manager, czyli omówić wyniki zarządzanych przeze mnie portfeli, które notowane są na giełdzie. Ponad 95% powiedziało, że TAK! i najbardziej interesuje Was bliźniaczy portfel do blogowego portfela "Najlepszych Spółek Świata", czyli portfel który na giełdzie w Stuttgarcie notowany jest pod nazwą HQSP Investing (symbol: WF0BSWHQSP). Dodam przy tym, że wpis ten nie należy spostrzegać jako reklamę lub zachętę do nabywania udziałów w portfelach jakimi zarządzam – jest to tylko podsumowanie moich dotychczasowych wyników z ostatnich ok. 31 miesięcy pracy, czyli odkąd portfel ten w formie certyfikatu notowany jest na giełdzie. Zanim przejdę do podsumowania dla niewtajemniczonych: zarządzam portfelem, który w formie certyfikatu notowany jest na giełdzie, mój zarobek na nim w pierwszej linii zależny jest od samej wartości certyfikatu, gdyż odzwierciedla on moje prywatne transakcje giełdowe. Dodatkowo za zarządzanie nimi otrzymuję prowizję od zainwestowanej w nich kwotach. Różnica w stosunku do klasycznych funduszy inwestycyjnych polega na tym, że prowizję tą otrzymuję tylko w momencie wygenerowania dodatniej stopy zwrotu. W przypadku wygenerowania ujemnej stopy zwrotu ja nic na tym dodatkowo nie zarobię, a wszystkie koszty wliczone są w wycenie certyfikatu. Transakcje udziałowców certyfikatu nie wpływają na jego wycenę - wycena uzależniona jest od składu, a nie od popytu i podaży na certyfikat (popyt i podaż wpływają na certyfikat pośrednio, gdyż inwestor, kupując go, kupuje zarazem jego skład wpływając tym na ceny akcji jakie się w nim znajdują - identycznie jak przy ETF'ach).Przechodząc do omówienia wyników portfela (certyfikatu) HQSP Investing - jak we wstępie: on składa się w 80% z tych samych akcji co blogowy portfel "Najlepszych Spółek Świata - BSW". Pozostała różnica składu wynika ze względów optymalizacyjnych - przykładowo w portfelu BSW gości firma Neogen, która od zakupu w 2018 roku przyniosła mi skromne 8% zysku, w portfelu HQSP pozycję tą wymieniłem na inną spółkę, a dokładniej na Sartorius, która notuje ok. 96% w zysku. Mówiąc inaczej: portfelem HQSP zarządzam w taki sposób, aby możliwie wyciągnąć z niego jak najwięcej, czyli spółki, które po kilkunastu miesiącach dalej radzą sobie gorzej od szerokiego rynku, zostają najzwyczajniej zastąpione lepszą na daną chwilę alternatywą ("lepszą alternatywą" według mojego uznania). Oznacza to, że HQSP zarządzany jest bardziej aktywnie - dokładnie za tą pracę (aktywność) naliczane są stopa zwrotu z portfela HQSP Investing wynosi 54,15% i w tym wyniku wliczone są już wszystkie koszty - czyli zarówno sucess fee (prowizja od zysków, która trafia do portfolio managera, czyli do mnie) jak i pozostałe opłaty jakie pobiera emitent. Wynik "54,15%" sam w sobie nic nie mówi - go powinno się zestawić z alternatywą, czyli benchmarkiem, bo jeśli inwestycja w benchmark przynosi lepsze wyniki, to w takim przypadku można sobie zaoszczędzić "zachodu" i po prostu od razu zainwestować w benchmark. Benchmarkiem portfela HQSP Investing jest MSCI World po przeliczeniu na euro, gdyż portfel właśnie notuje w euro. Więc wyniki porównać można do alternatywy jakim jest iShares MSCI World UCITS ETF:On (benchmark) w tym samym czasie zyskał 44,2%. Maksymalne obsunięcie portfela wyniosło natomiast niecałe 35%, co jest ok. tyle samo co obsunięcie szerokiego rynku i to oznacza, że przy rynkowym ryzyku udało mi się wygenerować wyższą stopę zwrotu - wyższą netto, czyli po uwzględnieniu wszystkich kosztów. Warto jeszcze wspomnieć, że mimo niemal równym maksymalnym obsunięciom, zmienność certyfikatu była mniejsza, tzn. późniejsze odrobienie spadków przyszło kosztem mniejszego ryzyka: wyniosło ono 0,75, oznacza to, że jeśli przykładowo benchmark spadał 1%, certyfikat cofał 0,75%.Często dostaję również pytania do zabezpieczenia ryzyka walutowego. Jednak w praktyce nie ma takiej konieczności, gdyż portfel, który zdywersyfikowany jest do przedsiębiorstw zarabiających na całym świecie już to "zabezpieczenie ma wbudowane" w kursie akcji - tzn. nie ma potrzeby hedgingu walutowego (hedging walutowy w takim przypadku wystawia inwestora na ryzyko walutowe - jest to w takim przypadku ekspozycja walutowa, a nie zabezpieczenie!). Kiedy kurs walutowy spada, rekompensowane jest to wyższymi stopami zwrotu na akcjach, a kiedy kurs walutowy rośnie: na odwrót - akcje w tym czasie o tą wartość dalej do aktualnego składu portfela - skład ten można na bieżąco u emitenta lub na innych portalach finansowych śledzić. Obecnie w portfelu tym gości 19 spółek, z czego największy udział stanowi firma Nvidia, która odpowiedzialna jest za 14,7% wartości portfela. Warto w tym miejscu również wspomnieć o narzuconych regulacjach: BaFin (Federalny Urząd Nadzoru Usług Finansowych - niemiecki odpowiednik do polskiego KNF) bardzo pilnuje, aby wszelkiego rodzaju fundusze trzymały się zasad jakie regulator narzuca i w tym przykładzie, pojedyncza pozycja w portfelu nie może przekroczyć 20% udziału wartości portfela. Ograniczenie to wprowadzone jest celem ochrony przed rosnącym ryzykiem jednostkowym, jakie może wystąpić, kiedy wartość jednej pozycji wzrasta ponadprzeciętnie dużo. Dlatego wraz z ewentualnym dalszym ponadprzeciętnie szybkim wzrostem kursu akcji tej spółki, będę zmuszony do tego aby nie dopuścić do wzrostu jej udziału, który przekroczy 20% wartości portfela. Jednak na razie jeszcze sporo brakuje, więc nie ma potrzeby aby interweniować. Dla osób, które mniej płynnie poruszają się po niemiecko języcznych stronach, poniżej do tabeli z excela wkleiłem aktualny skład portfela HQSP Investing:Na zakończenie wykres z historyczną zmianą wartości portfela:HQSP Investing - 154,15 €Dotychczasowa średnioroczna stopa zwrotu wynosi niecałe 19% (rocznie) i jest to niemal tyle samo co średnioroczna stopa zwrotu blogowego portfela "Najlepszych Spółek Świata" (po przeliczeniu wyniku do euro). Koronawirusowy krach nadal jest mocno widoczny i ze względu na wysoką korelację tego portfela z szerokim rynkiem, założyć należy, że przyszłe obsunięcia dalej będą podobnie głębokie co rynkowe. Jednak mam nadzieję, że to przy jednoczesnym utrzymaniu przewagi portfela nad rynkiem w całościowej stopie zwrotu. Podsumowując: do tej pory inwestycja w portfel (certyfikat) HQSP Investing umożliwiła wygenerowanie wyższej stopy zwrotu od alternatywy jakim jest bezpośrednia inwestycja w szeroki rynek za pomocą funduszy ETF. Dodatkowo ten lepszy wynik osiągnięty został przy jednocześnie delikatnie niższych wskaźnikach ryzyka. Oczywiście trzeba zaznaczyć, że historyczne wyniki nie są gwarancją na przyszłe stopy zwrotu, ale pewien trend mogą pytania: certyfikat notowany jest na giełdzie w Stuttgarcie oraz BxSwiss, tzn. że zakupić można go u brokera, który umożliwia handel na tych parkietach. Listę takich brokerów znajdziesz pod tym linkiem: "Lista brokerów z dostępem do certyfikatów wikifolio". Dla zainteresowanych w jaki sposób dokładniej zarządzam portfelami, za które jestem odpowiedzialny - opisałem to w książce "Giełda, inwestycje, trading". Klikając na poniższe zdjęcie przejdziesz do sklepu, gdzie książkę tą można zamówić:------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Dawno nie omawiałem swoje wyniki w pracy jako portfolio manager, dlatego dzisiaj nadrobię tą zaległość. Dodam przy tym, że wpis ten nie należy spostrzegać jako reklamę lub zachętę do nabywania udziałów w portfelach jakimi zarządzam – jest to tylko podsumowanie moich wyników z ostatnich blisko 26 miesięcy pracy, czyli odkąd mój portfel w formie certyfikatu notowany jest na giełdzie. Uważam, że jako osoba, która pisze o giełdzie, transparentność dotycząca w jaki sposób zarabiam, jest ważna, dlatego też dzielę się swoimi inwestycjami również na przejdę do podsumowania dla niewtajemniczonych: zarządzam portfelem, który notowany jest na giełdzie, mój zarobek na nim w pierwszej linii zależny jest od samej wartości certyfikatu, gdyż odzwierciedla on moje prywatne portfele. Dodatkowo za zarządzanie nimi otrzymuję prowizję od zainwestowanej w nich kwotach. Różnica w stosunku do klasycznych funduszy inwestycyjnych polega na tym, że prowizję tą otrzymuję tylko w momencie wygenerowania dodatniej stopy zwrotu. W przypadku wygenerowania ujemnej stopy zwrotu ja nic na tym dodatkowo nie zarobię, a wszystkie koszty wliczone są w wycenie certyfikatu. Transakcje udziałowców certyfikatu nie wpływają na jego wycenę - wycena uzależniona jest od składu, a nie od popytu i podaży na certyfikat (popyt i podaż wpływają na certyfikat pośrednio, gdyż inwestor, kupując go, kupuje zarazem jego skład wpływając tym na ceny akcji jakie się w nim znajdują - identycznie jak przy ETF'ach).Przechodząc do podsumowania: w sumie zarządzam trzema takimi portfelami, które w formie certyfikatu zakupić można na giełdzie, one na giełdzie nazywają się HQSP Investing, Megatrend Trading oraz Quality Leveraged i dzisiaj omówię wyniki z portfela HQSP Investing, który w dużym stopniu odzwierciedla portfel "Najlepszych Spółek Świata", czyli tego portfela, który publicznie prowadzę również na blogu. Największa różnica pomiędzy certyfikatem, a tym portfelem wynika z waluty w której są notowane (certyfikat notuje w EUR, a publiczny na blogu portfel w PLN), jednak po przeliczeniu certyfikatu do złotówek, wyniki będą do siebie bardzo podobne. Kolejną różnicą jest delikatnie inny skład, tzn. certyfikat w 80% składa się z tych samych akcji co widoczny na blogu portfel, jednak ze względu na to, że w Niemczech podatek od zysków kapitałowych jest dużo większy, dla maksymalizacji stopy zwrotu musiałem wymienić tzw. spółki high-yield dividend stocks, gdybym tego nie zrobił - odprowadzać bym musiał ponad 25% podatku od dywidend, koszt który wpływa na stopę zwrotu certyfikatu. Wyniki: Certyfikat HQSP Investing od początku jego założenia ( zyskał do dzisiaj ok. 38%, a od początku bieżącego roku 7,1% (liczone w €). Wynik, który na pierwszy rzut oka wygląda pozytywnie, gdyż daje to 16,2% w skali roku, jednak tego rodzaju produkty porównywać trzeba z benchmarkiem - ich celem jest pokonanie rynku, w innym przypadku można sobie zaoszczędzić pracę i po prostu od razu zainwestować w szeroki rynek. Benchmark MSCI World na bazie EUR w tym samym okresie zyskał 33%, czyli wygenerował troszeczkę słabszy wynik - także najważniejszy cel został zrealizowany: pokonałem rynek. Sam wynik można więc uznać za satysfakcjonujący, ale pozostaje druga bardzo ważna kwestia: jakim kosztem pokonałem rynek, tzn. czy zmienność oraz maksymalne obsunięcie nie są wyższe od rynkowego?Największe obsunięcie certyfikat doświadczył podczas koronawirusowego krachu, było to 34,5%, benchmark w tym czasie cofnął o 35%. Jednak mimo niemal równym spadkom, zmienność certyfikatu była mniejsza, tzn. późniejsze odrobienie spadków przyszło kosztem mniejszego ryzyka: wyniosło ono 0,75, oznacza to, że jeśli przykładowo benchmark spadał 1%, certyfikat cofał 0,75%. Dla dokładniejszej przejrzystości i porównania wyników, poniżej jeszcze raz wszytko podsumowałem w tabeli: Czy wynik jaki do dzisiejszego czasu osiągnąłem jest zadowalający, każdy musi ocenić według własnych kryteriów. Moim zdaniem jest ok - wynik jest po uwzględnieniu wszystkich kosztów, co oznacza, że osoby, które zainwestowały w ten produkt, przy rynkowym ryzyku pokonały benchmark ("przy rynkowym ryzyku", gdyż dotychczasowe maksymalne obsunięcie zbliżone było do rynkowego). Mój wyniki jako zarządzający produktem jest delikatnie wyższy, gdyż tzw. sucess-fee, czyli prowizja od zysków, trafia do mnie - ona od wyceny certyfikatu jest również dodać, że po uwzględnieniu kursów walutowych, stopa zwrotu w przeliczeniu na złotówki będzie ok. 10% wyższa (w tym czasie kurs EUR/PLN wzrósł). Dodam również, że kiedy kurs ten spada, rekompensowane jest to wyższymi stopami zwrotu na akcjach, a kiedy kurs rośnie: na odwrót - akcje w tym czasie o tą wartość cofają. Punkt dosyć istotny, gdyż wiele osób ciągle próbuje zabezpieczać tzw. ryzyko walutowe, a w rzeczywistości portfel, który zdywersyfikowany jest do przedsiębiorstw zarabiających na całym świecie już to "zabezpieczenie mają wbudowane" w kursie akcji - tzn. nie ma potrzeby hedgingu walutowego (hedging walutowy w takim przypadku wystawia inwestora na ryzyko walutowe - jest to w takim przypadku ekspozycja walutowa, a nie zabezpieczenie!).Aktualny skład portfela oraz wyniki z poszczególnych inwestycji dodaję niżej :Na końcu jeszcze historia zmiany wyceny certyfikatu na wykresie:HQSP Investing - 137,93 €Koronawirusowy krach nadal silnie widoczny na wykresie i dobrze, że już w takim etapie rynkowym portfel uczestniczył - sytuacja ta pokazała, jak certyfikat zachowuje się w czasie panicznej wyprzedaży. Przypomnę, że transakcje udziałowców certyfikatu nie wpływają na jego wycenę - wycena uzależniona jest od składu, a nie od popytu i podaży na certyfikat. W przyszłości podobną sytuację będę się starał troszeczkę lepiej "manewrować", ale trzeba otwarcie przyznać, że w takich sytuacjach bardzo trudno jest ograniczyć maksymalne obsunięcie nie zwiększając zarazem ryzyko pozostania poza rynkiem w trakcie kiedy on odrabia przecenę. Powolnymi, dłużej utrzymującymi się spadkami, znacznie prościej zarządzać. Wyprzedzając pytania: certyfikat notowany jest na giełdzie w Stuttgarcie oraz BxSwiss, tzn. że zakupić można go u brokera, który umożliwia handel na tych parkietach. Listę takich brokerów znajdziesz pod tym linkiem: "Lista brokerów z dostępem do certyfikatów wikifolio". Dla zainteresowanych w jaki sposób dokładniej zarządzam portfelami, za które jestem odpowiedzialny - opisałem to w książce "Giełda, inwestycje, trading". Klikając na poniższe zdjęcie przejdziesz do sklepu, gdzie książkę tą można zamówić: ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Mój portfel "Inwestycyjny BSW" ("Najlepszych Spółek Świata") można w formie certyfikatu kupić na giełdzie! Mój portfel, który według moich kryteriów zawiera "Najlepsze Spółki Świata" można w formie certyfikatu kupić na giełdzie! Znaleźć go można pod nazwą HQSP Investing (symbol: WF0BSWHQSP) u każdego brokera umożliwiającego handel na giełdzie w Stuttgarcie (Niemcy) oraz u emitenta Lang & Schwarz. Niestety certyfikat ten nie mogłem nazwać identycznie jak mój portfel blogowy ("BSW" z "Best Stocks Worldwide"), gdyż nazwa ta jest chroniona, dlatego zamiast tego nazwałem go "HQSP" i oznaczać może "High Quality Stock Picking" ;) Certyfikat będzie zawierać spółki, które spełniają moje kryteria na przyłączenie do portfela "Najlepszych Spółek Świata". Jednak ze względu na konstrukcję certyfikatu mogą zajść różnice w składzie pomiędzy blogowym portfelem a certyfikatem. Różnice w stosunku do blogowego portfela wynikają z początkowego kapitału, który z góry jest ustalony. Mój portfel prywatny regularnie zasilam dochodami z aktywnego tradingu, tak aby stale powiększać jego wartość inwestując w nowe spółki, z kolei certyfikat ograniczony jest do kwoty początkowej, którą później przez cały czas zarządzam. Mimo tego ich "bazą" pozostaną spółki z mojego prywatnego portfela "Inwestycyjnego BSW". Dodatkowo warto zwrócić uwagę na to, że notowania certyfikatu są w euro co może sprawiać wrażenie większych różnic pomiędzy nimi - są to ale różnice kursowe walut. Przy wycenie certyfikatu uwzględnia się również tzw. high watermark, co służy do wyliczenia prowizji od zarządzania (więcej poniżej). Co ja z tego mam jeśli kupisz mój produkt? Oczywiście w pierwszej linii zależy mi na wzroście mojego certyfikatu, gdyż już ze względu na sam skład w dużej mierze będzie on też odzwierciedlał również mój prywatny portfel "Najlepszych Spółek Świata" - jeśli on wzrośnie ja zarobię. Dla osób inwestujących w mój certyfikat - za zarządzanie pobierana jest opłata, która trafia do mnie. Różnica polega na tym, że prowizję od zarządzania otrzymam tylko wtedy gdy wygeneruję zysk. W przypadku wygenerowania ujemnej stopy zwrotu, strata ograniczona zostanie tylko do straty kursowej certyfikatu i ja na tym nic dodatkowo nie zarobię. Koszt nabycia certyfikatu wynosi 0,95% w skali roku (są to opłaty manipulacyjne które pobiera emitent), do tego dochodzi 15% prowizji od zysków które ja wypracuję i koszty te wliczone są w wycenie certyfikatu, co oznacza, że de facto po mojej stronie leży ich pokrycie, a prowizja od zysków odliczania jest tylko w momencie wygenerowania nowego historycznego szczytu, przykładowo: Certyfikat kosztuje 100€ i po jednym dniu zarobiłem 1% wyznaczając nowy historyczny szczyt. Na kolejną sesję od tego wyniku odliczana jest prowizja od zysków, czyli przy 15% prowizji wycena certyfikatu na kolejnego dnia startuje od 100,85€ poziom ten nazywa się "high watermark" i to właśnie on służy do wyleczenia mojego wynagrodzenia, którego wysokość zależy od wolumenu zainwestowanego kapitału z tej różnicy. Do tego dochodzi te 0,95% w skali roku, które codziennie jest odejmowane - koszt ten przy dziennej wycenie nie jest w ogóle odczuwalny, ale po roku wyjdzie 0,95% niżej. Oznacza to, że moim najważniejszym celem jest regularne wyznaczanie nowych historycznych szczytów, inaczej za zarządzanie nie otrzymam żadnego wynagrodzenia, model ten określa się również jako tzw. success fee (prowizja od zysków). Certyfikat notowany jest na giełdzie w Stuttgarcie, kupić go można również bezpośrednio u emitenta Lang & Schwarz, ale dlaczego akurat tam, a nie np. na GPW? Zdaje sobie sprawę, że w Polsce dostęp do zagranicznych rynków akcji ma mniejszość, tym bardziej do giełdy w Stuttgarcie. Powód wybrania rynku zagranicznego był następujący: zależało mi na wyemitowaniu certyfikatu za który zarządzający wynagrodzony zostaje tylko z zysków. Taki model opłaty uważam po prostu za fair (w stosunku do inwestora) - jeśli klient inwestuje w fundusz/certyfikat to przy opłatach za zarządzanie ja jako portfolio menedżer osobiście lepiej się czuję jak prowizja naliczana jest tylko w momencie wygenerowania dodatniej stopy zwrotu. Ponieważ przy konkurencyjnych produktach stała opłata przynosi po prostu większe zyski, przyjął się model w którym niezależnie od wyników opłata zawsze zostaje naliczana i takie osoby (instytucje finansowe) zarabiają nie na wyniku z transakcji na giełdzie, a na obrocie produktu, w moim przypadku tak nie jest. Jeśli więc chcesz zdywersyfikować swój portfel o moją strategię a nie masz dostępu do giełdy w Stuttgarcie lub pozostałych dwóch gdzie można nabyć te certyfikaty napisz do swojego brokera o możliwość handlu na tych giełdach tak, aby dodatkowo otrzymać dostęp do certyfikatów "Wikifolio" (im więcej osób napisze tym większa szansa na wysłuchanie życzeń klienta). Oczywiście najprostszy sposób dostępu do tych certyfikatów można otrzymać otwierając konto brokerskie w Niemczech lub w Szwajcarii, albo Austrii - tam niemalże każdy broker umożliwia handel tymi produktami. Dotychczasową historię wartości (performance) z uwzględnieniem również okresu testowego (tzn. okres w którym BaFin (niemiecki odpowiednik KNF (Komisja Nadzoru Finansowego)) sprawdzał mnie jako osobę oraz czy certyfikat zarządzany jest zgodnie z zdefiniowaną strategią) można zobaczyć na stronie Wikifolio. Natomiast na giełdzie historia certyfikatów widoczna jest od czasu pierwszej emisji i najprościej znaleźć je można wpisując numer ISIN (międzynarodowy numer identyfikacyjny papierów wartościowych). Ten numer widoczny jest po przejściu na stronę wikifolio, ja jako zarządzający tym produktem nie mogę wkleić go tu na stronie (takie regulacje prawne w Niemczech). Poniżej dodaję link, który przekierowuje na stronę gdzie można zobaczyć skład oraz pełny zakres historyczny (czyli wraz z okresem testowym) mojego certyfikatu: ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Dodam, że pracuję również nad wyemitowaniem drugiego certyfikatu, którego sposób zarządzania będzie się różnił od tego przedstawionego tu powyżej. Różnica będzie polegała na szerszej palecie instrumentów jakimi mogę zarządzać, dokładniej będę mógł handlować również ETF'y, które mogą służyć jako zabezpieczenie portfela w okresie trudniejszych warunków rynkowych. Dodatkowo charakter prowadzenia pozycji zbliżony będzie do tego z mojego drugiego portfela, którym również dzielę się tu na blogu (Portfel "Byki"). Ze względu na większą aktywność oraz rozszerzenie do handlu ETF'ami prowizja za zarządzanie wyniesie 20%. Po emisji tego certyfikatu informację przedstawiającą ten produkt również zamieszczę na blogu. Utrata pieniędzy, sprzętu elektronicznego, a przede wszystkim dokumentów może skutecznie zepsuć nam wymarzoną podróż. Eksperci podróży ze przedstawiają kilka skutecznych rozwiązań, dzięki którym możemy uchronić się przed kradzieżą i zminimalizować ryzyko utraty cennych przedmiotów. Nie jest tajemnicą, że turyści i podróżnicy to grupa, która szczególnie często pada ofiarą kradzieży. Nie zawsze trzeba jednak złodzieja, czasem wystarczy chwila nieuwagi i problem gotowy. Z praktycznego punktu widzenia najwięcej kosztować nas może utrata dokumentów podczas pobytu zagranicą, równie często jednak tracimy przedmioty o dużej wartości materialnej i sentymentalnej. Stres, dodatkowe formalności i nieplanowane wydatki skutecznie zepsują nam wymarzoną podróż. Na szczęście możemy się chronić, łącząc sprawdzone metody doświadczonych podróżników z bardzo sprytnym elektronicznym gadżetem. Punkt 1.: Bądź czujny i korzystaj ze sprawdzonych rozwiązań Dworce, lotniska, zatłoczone miejsca publiczne, środki komunikacji, wszystko to miejsca, w których łatwo paść ofiarą tak kradzieży, jak własnej nieuwagi. Warto więc stosować się do dwóch prostych zasad. Po pierwsze, nie spuszczamy z oczu bagażu. Po drugie, każdy z naszych cennych przedmiotów powinien być przechowywany w wyznaczonym wcześniej miejscu. Pierwsza zasada jest oczywista, druga natomiast pozwoli nam na szybkie sprawdzenie, czy wszystko jest na swoim miejscu oraz ograniczy pole naszej uwagi do najważniejszych elementów. Powinniśmy zatem ustalić, gdzie trzymamy portfel, gdzie przechowujemy dokumenty, a gdzie sprzęt elektroniczny. Najcenniejsze przedmioty trzymamy dyskretnie i blisko ciała. Nasze torby i plecaki nie powinny sprawiać wrażenia drogich, nie zaszkodzi im jednak, jeśli będą charakterystyczne. Dzięki temu łatwiej je na upilnować, a krzykliwy kolor może zniechęcić potencjalnego złodzieja, który przecież nie chce rzucać się w oczy. Wszelkie zabezpieczenia, takie jak kłódki i siatki bagażowe, powinny być dobrze eksponowane, złodziej zawsze wybiera jak najłatwiejszy cel. Nigdy nie powinniśmy zostawiać cennych przedmiotów w samochodach. Punkt 2.: Nie wkładaj wszystkich jajek do jednego koszyka Poszczególne cenne przedmioty zawsze powinniśmy przechowywać osobno. W ten sposób możemy zminimalizować ewentualne straty. Gotówkę trzymamy w innym miejscu niż dokumenty i karty bankowe. Drobne pieniądze wraz z mało istotnymi wizytówkami i kartami możemy przełożyć do osobnego portfela, który będziemy trzymać w torbie lub kieszeni – tak „wypchany” może posłużyć nam jako atrapa na wypadek próby kradzieży. Warto także zaopatrzyć się w kserokopię dokumentów tożsamości (przede wszystkim paszportu) oraz dodatkowo ich skany przesłać sobie na e-mail. Ułatwi to nam formalności w przypadku utraty oryginałów. Podczas dłuższych wypraw metodę dzielenia dobytku z powodzeniem opłaca się stosować do kont bankowych. Podstawowy budżet wyprawy możemy przechowywać na rachunku niezaopatrzonym w kartę płatniczą, a na kilka osobnych rachunków z kartami i niskim dziennym limitem wypłat przelewać mniejsze kwoty przeznaczone na bieżące wydatki. Numer telefoniczny do banku warto zapisać i nosić przy sobie na wypadek konieczności blokowania rachunku. „Niezależnie od metod i miejsc przechowywania zawsze dbajmy o dyskrecję. Dużej gotówki nie trzymajmy w drogim i rzucającym się w oczy portfelu, a do aparatu fotograficznego wystarczy nam szmaciana torba, lepiej zrezygnować z profesjonalnie prezentujących się pokrowców.” – doradza Ewelina, doradca podróży ze Punkt 3.: Sięgnij po nowoczesne technologie Podczas podróży chcemy podziwiać i doświadczać, a nie wciąż łapać się nerwowo za kieszenie. Chcemy wznosić oczy ku pięknym widokom i monumentalnym zabytkom, a nie wciąż rozglądać się podejrzliwie. Dlatego właśnie warto przyprawić zwykłą ludzką przezorność szczyptą innowacyjnej technologii. Na rynku aplikacji mobilnych i elektronicznych gadżetów istnieją rozwiązania, które świetnie nadają się do ochrony naszych przedmiotów podczas podróży. Mowa tutaj o elektronicznych lokalizatorach, takich jak chociażby działający w oparciu o technologię Bluetooth Duet wraz z aplikacją mobilną PROTAG. Jak to działa? Sprawa jest prosta. Urządzenie ma postać lekkiej plastikowej kostki o rozmiarach pięciozłotówki, którą można łatwo przymocować do dowolnego przedmiotu, dyskretnie umieścić w torbie, lub wykorzystać jako brelok. Duet łączy się z naszym smartfonem przy użyciu aplikacji mobilnej. Połączone urządzenia działają jak elektroniczny strażnik. Duet pilnuje telefonu, a telefon Duetu wraz z przedmiotami, do których ten ostatni został przymocowany. Wystarczy, że telefon i Duet oddalą się od siebie na 10-20 metrów, by w obydwu urządzeniach uruchomił się sygnał alarmowy i wibracja. W ten sposób możemy zabezpieczyć się przed własną nieuwagą, jak również zlokalizować w tłumie kieszonkowca. Z telefonem możemy powiązać nawet do 10 Duetów i dzięki temu zabezpieczyć wszystkie najcenniejsze przedmioty. Pamiętajmy, żadna technologia nie zastąpi naszej własnej roztropności. Urządzenia takie jak Duet ( mogą jednak okazać się bardzo sprytnym uzupełnieniem tradycyjnych metod zabezpieczania dobytku podczas podróży. Forum » LUDZIE LUDZIOM » Indywidualne kroniki giełdowe » Mój portfel inwestycyjny "Masa" 15Grupa: SubskrybentP1 Dołączył: 2010-09-05Wpisów: 953 Wysłane: 6 lipca 2022 11:16:51 Dziękuję Panowie. Bardzo pouczające uwagi. Faktycznie średnia kupna będzie miała wpływ na wysokość stopy dywidendy. Ja mam zamiar reinwestować dywidendy i powiększać istniejące już pozycje w portfelu oraz oczywiście zakup nowych. Zastanawia mnie tylko fakt (ponieważ dopiero zaczynam w ten sposób inwestować) czy dokupujecie za otrzymana dywidendę akcje spółki która ją wypłaciła czy nie ma to znaczenia reinwestujecie otrzymaną dywidendę w inne spółki z portfela ? Pytanie o tyle istotne bo jeśliby dokupywać akcje spółki za wypłaconą przez nią dywidendę poniekąd zwiększamy ilość akcji danej spółki ale nie zmienia nam się notabene zainwestowana w nią kwota ale cała pozycja przybiera na wartości. Posprawdzam sobie na myfound wykresy bo szczerze powiedziawszy używałem go do tej pory stricte do zapisywania transakcji a teraz odkryję tam nowe przydatne funkcje. 213Grupa: SubskrybentP1 Dołączył: 2012-08-02Wpisów: 2 415 Wysłane: 6 lipca 2022 11:36:22 Jeżeli spółka wypłaciłaby dywidendę i byś ją wypłacił, to cena nabycia Twojej akcji zmniejszyłaby się, bo wycofałbyś część zainwestowanego będziesz reinwestował dywidendy w inne akcje, zadziała ten sam mechanizm, bo będzie to nowa inwestycja tj. cena nabycia akcji jakie kupiłeś i z jakiś dostałeś dywidendę zmniejszy się. A cena nowych akcji będzie zgodna z ceną ich natomiast będziesz reinwestował dywidendę w te same akcje z jakiś dostałeś dywidendę, to zakup będzie miał wpływ na średnią cenę ich zakupu. 1Dołączył: 2019-03-11Wpisów: 256 Wysłane: 6 lipca 2022 11:39:08 Najlepiej z dywidendy kupować instrumenty, które są historycznie zobaczysz wykresy na myfund to od razu zrozumiesz o czym mówię 7Dołączył: 2019-02-24Wpisów: 209 Wysłane: 6 lipca 2022 12:27:28 Chwileczkę!Jeżeli coś jest "historycznie tanie" to dlaczego to "zleciało na pysk"?To właśnie budzi podejrzenia co do wysokości kolejnej dywidendy!To znaczy że spadł zysk netto spółki i kolejna dywidenda będzie niższa bądź dużo gdzie tu interes? 1Dołączył: 2019-03-11Wpisów: 256 Wysłane: 6 lipca 2022 13:55:50 @Premier02Nadal nie bardzo wiesz o czym w tym wątku rozmawiamy. A rozmawiamy o długoterminowym portfelu dywidendowym. Nie interesuje Cię dywidenda w tym lub przyszłym roku - a średnie dywidendy w dłuższym okresie. Dlatego, jeśli takie GPW jest tanie historycznie - tj. ma niski prognozowany C/Z oraz kurs znajduje się poniżej długookresowej średniej (np. wieloletniej) - to jest to walor "historycznie tani". A to, że spadł w przeciągu roku / dwóch, bo rynek wycenia niższą dywidendę w tym lub przyszłym roku - to fakt, ale w długim okresie bez większego znaczenia, gdyż rynek jest cykliczny. 15Grupa: SubskrybentP1 Dołączył: 2010-09-05Wpisów: 953 Wysłane: 6 lipca 2022 14:29:19 Do portfela kupiłem część pozycji według mnie jest dobrą spółką z dobrymi prognozami na przyszłość. Systematycznie też kurs od 3 lat jest w trendzie wzrostowym a więc oprócz dywidendy powinna też rosnąć wartość całej portfela wpadło 300szt po cenie 7,18zł dając średnią kupna wliczając prowizję 7, 7Dołączył: 2019-02-24Wpisów: 209 Wysłane: 6 lipca 2022 14:47:42 @ H3rlitz1. Właśnie że mnie interesuje najbliższa czy dywidenda w przyszłym roku. Jest tak samo ważna jak wszystkie pozostałe. Dlaczego ktokolwiek ma ją odpuszczać?2. W połowie poprzedniej dekady Orange miał niski C/Z i co powinienem kupować? A może Ty byś kupił?3. Długoterminowy portfel dywidendowy to nie jest portfel który nie zmienia spółek. Wręcz powinien zmieniać sęk żeby potrafił to uzasadnić!4. To że kurs spadł na historyczne minima to podejrzenie rynku że długo może nie być tak dobrze jak było. Cykliczność to jest ważna w porach roku ale tu niczego nie zapewnia. Jakie na to podałeś przykłady? Dlaczego ktoś ma na słowo wierzyć? W takim razie sam sobie ją kupuj. Ja kupię tę której zysk netto nie bardzo wiesz o czym w tym wątku rozmawiamy. Na każdym poważnym forum jeśli się do czegoś przekonuje to się podaje na tę okoliczność Ty masz na to immunitet i wolisz napisać że ktoś "nadal nie bardzo wie".Zatem kto ma wiedzieć? Edytowany: 6 lipca 2022 14:50 1Dołączył: 2019-03-11Wpisów: 256 Wysłane: 7 lipca 2022 08:17:57 @Premier02Dobrze, zatem ty kup te które mają rosnący zysk netto. Ja kupię te, które uważam za słuszne. Masa kupi to co uważa za mojej perspektywy Twój post jest atakujący mnie - całkiem bezpodstawnie, ponieważ nie sugeruję tego co ktoś ma robić - dzielę się swoimi przemyśleniami, bo takie było pierwotne pytanie w tym wątku. Każdy sam podejmuje decyzję o swoich działaniach, bo te działania będą w sposób bezpośredni wpływały na wartość jego portfela - a nie czyjegoś miłego dnia i na tym kończę dyskusję z użytkownikiem @Premier02. 15Grupa: SubskrybentP1 Dołączył: 2010-09-05Wpisów: 953 Wysłane: 7 lipca 2022 08:46:39 Powiem Panowie tak. Każdy kupuje te akcje które uważa że są tego warte. Ilu inwestorów tyle strategii. Każdy kieruje się jakimiś swoimi założeniami i oczywiście broni swoich założeń. Musi tak być i tak jest ze wszystkim. Nawet w życiu. Jeden powie ze najpiękniejsze są blondynki. Drugi powie że najpiękniejsze są brunetki a trzeci może powiedzieć: "Panowie co wy opowiadacie najpiękniejsze są rude !!!" Dlatego istnieje giełda właśnie dzięki temu że każdy z inwestorów ma odmienne zdanie. No bo wyobraźmy sobie że wszyscy maja podobne zdanie na każdy temat bądź patrząc na temat wątku podobne zdanie na temat inwestycji ?Wszyscy by kupili ten sam ETF czyli z automatu reszta ETFów nie miała by możliwości istnieć. Wszyscy kupowali by te same spółki. Pozostałe nigdy by nie urosły bo nikt by ich nie chciał kupić. Wszyscy kupili by te same obligacje. Reszta z nich nie miała by racji bytu. Myślę że w ogóle by giełda nie podsumowując. Fajnie że wywiązała się dyskusja bo wszelkiego rodzaju dyskusje są pouczające ale wnioskuję że po prostu tak musi być iż każdy inwestuje wedle własnych kryteriów a kto miał racje będziemy widzieć z czasem 7Dołączył: 2019-02-24Wpisów: 209 Wysłane: 7 lipca 2022 16:18:03 @MasaNie zgadzam porównujemy urody kobiet gdzie komuś inny typ urody może się podobać lecz przewidujemy zyski z ewentualnych dywidend. Tutaj nie ma innych zysków ani różnych gustów. Tu się liczy jedynie nie wprowadzaj takich które dadzą większe w postaci twierdze że te których zysk netto rośnie a zwłaszcza jeśli bije podaje przykładów gdyż uważam to za oczywiste że ich dywidendy będą twierdzi że warto kupować spółki dywidendowe które dołują .Skoro podważa coś co wydaje się być proste i oczywiste powinien uzasadnić swoją teorię podać najlepiej wiele na nią mogę wskazać tu przykłady takie jak :Asseco PolandEurotelMobrukFerroTorpolVoxelPiszę z pamięci ale wydaje mi się że te sześć miały rekordowy zysk netto za 2021 rok czyli miało się prawo oczekiwać że dywidendy też będą sprawdź w wolnej chwili ile spółek z sześciu wymienionych zaproponowało za 2021 rok rekordowe w swej historii że wskażesz cztery ale prawidłową odpowiedzią jest chyba H3rlitz?Cóż łatwo jest pisać że niby czegoś nie wiem czy nie rozumiem ale przecież mógł wskazać swoje przykładyi pokazać że ma jakąś rację to obraził się i sumie dlaczego ktoś ma żałować że obraził się gość który nie potrafił dowieść swojej racji? Edytowany: 7 lipca 2022 16:25 15Grupa: SubskrybentP1 Dołączył: 2010-09-05Wpisów: 953 Wysłane: 7 lipca 2022 21:10:53 Według mnie obydwoje macie rację ale to jest moje zdanie. Ponieważ jest tak jak pisze kolega Premier02 a więc że najlepiej inwestować w spółki których zysk netto rośnie wraz z rosnącą dywidendą i nawet przecież słynne amerykańskie spółki Arystokraci Dywidendowi właśnie tym się odzwierciedlają iż dywidenda u nich rośnie od 25lat a to wszystko jest poparte właśnie rosnącym zyskiem netto i kilkoma innymi aspektami ale dzisiaj słuchałem relację Marcina Iwucia z Tomkiem Jaroszkiem gdzie właśnie była mowa że nawet słynny Warren Buffett potrafił czekać aż dekadę aż spadnie kurs spółki którą chciał kupić a on raczej nie inwestuje w spółki w których "coś złego" się zaczyna dziać. Kurs spółki spadł bo wywołało to otoczenie. Dlatego i kolega H3rlitz ma racje bo otoczenie moze spowodowac że spada kurs spółki która wcale nie ma ku temu podstaw aby spadał i wtedy należy takie akcje kupować wykorzystując ten moment. Dla przykładu powiem że gdy zaczynał się w Polsce Covid i wszystko leciało na łeb i szyję i np. takie akcje PEKO SA były w granicach 50zł (zresztą je kupiłem wtedy) to ja wiedziałem byłem święcie przekonany że one wrócą do ceny ponad 100zł i zresztą tak się stało. Swoją drogą dowiedziałem się takiej ciekawostki że 99% majątku Buffett dorobił się po ukończeniu 50 roku życia !!!To dobra wiadomość dla takich ludzi jak ja A odnośnie wymienionych przez Ciebie spółek dwoma z nich byłem do niedawna zainteresowany tzn Mobrukiem i Eurotelem ale w końcu przekonałem się do tej drugiej i planuję ją zakupić do swojego portfela. Nie będę sprawdzał które spółki zaproponowały rekordowe dywidendy bo znam te spółki i wiem że są dobre a poza tym ten rok jest wyjątkowy pod względem dywidend bo duża część spółek odnotowała ponad przeciętne na dzisiejszej sesji kupiłem do portfela PZU. Jest to trzecia spółka po KĘTY i spółki kupuję z myślą długoterminową ale gdyby w którejś ze spółek zaczęło się dziać coś złego oczywiście wyleci z portfela. 7Dołączył: 2019-02-24Wpisów: 209 Wysłane: 8 lipca 2022 07:18:39 Cytat: Dlatego i kolega H3rlitz ma racje bo otoczenie moze spowodowac że spada kurs spółki która wcale nie ma ku temu podstaw aby spadał i wtedy należy takie akcje kupować wykorzystując ten moment. Zakładam więc że forumowicz wskaże wspomniane spółki które spadły a potem się podniosły do tego stopnia że powróciły do wypłat wysokich ze swej strony wymienię Orange czy pierwsze które mi do głowy że na dowód swojej teorii forumowicz zamieści minimum trzy spółki. Cytat: nawet słynny Warren BuffettCzy na ten przykład forumowicz może wymienić trzy takie spółki na które Buffett czekał może i dziesięć lat?Bardzo bym Dla przykładu powiem że gdy zaczynał się w Polsce Covid i wszystko leciało na łeb i szyję i np. takie akcje PEKO SA były w granicach 50zł (zresztą je kupiłem wtedy) to ja wiedziałem byłem święcie przekonany że one wrócą do ceny ponad 100zł i zresztą tak się spadło bo spadał wtedy cały rynek czyli większość napisałem o tym sądząc że każdy się domyśli żę mam na myśli spółkę która spadła"sama z siebie".A tak swoją drogą to czy często Bank Handlowy płacił dywidendę wyższą od PEKAO bo nie pamiętam?A kiedy PEKAO wróci do poziomu dywidendy z 2019 roku przewiduje forumowicz?Także "sorry Winetou" ale PEKAO właśnie żadnym tutaj dowodem nie jest. Edytowany: 8 lipca 2022 07:20 15Grupa: SubskrybentP1 Dołączył: 2010-09-05Wpisów: 953 Wysłane: 8 lipca 2022 08:02:52 Cytat:“Berkshire będzie wygodnym, nowym domem dla Alleghany, czyli dla firmy, którą obserwowałem przez 60 lat” – napisał Warren Buffett, prezes Berkshire Hathaway, w oświadczeniu dla do całego artykułu: tak jak napisałem nie o tą spółkę chodziło bo była tam mowa o czekaniu przez 10 lat i w końcu ją kupił. Nie mam zbytnio czasu bo musiałbym znaleźć czyli jeszcze raz przesłuchać całe nagranie ale tak panowie mówili. Mnie to za bardzo nie obchodzi bo to rynek amerykański na którym na razie nie inwestuję więc większej wagi do tamtejszych spółek nie przykładam. Linka wkleiłem tylko na dowód że gość faktycznie potrafi czekać dość długo na zakup tego co chce spadło bo spadał wtedy cały rynek czyli większość i właśnie dokładnie o tym mówię. Kolega H3rlitz to miał zapewne na myśli że gdy lecą spółki bo otoczenie ku temu sprzyja to wtedy dla niego jest to okazją inwestycyjną. Spółka leci bo leci cały rynek a nie leci bo coś się w niej złego więc że forumowicz wskaże wspomniane spółki które spadły a potem się podniosły do tego stopnia że powróciły do wypłat wysokich ze swej strony wymienię Orange czy pierwsze które mi do głowy że na dowód swojej teorii forumowicz zamieści minimum trzy że kolega przykłady poda. Poczekamy zobaczymy niemniej jednak wiem o czym napisał bo właśnie o tym czytałem w mojej nowej pozycji książkowej :) 7Dołączył: 2019-02-24Wpisów: 209 Wysłane: 8 lipca 2022 08:29:41 Cytat:No i właśnie dokładnie o tym mówię. Kolega H3rlitz to miał zapewne na myśli że gdy lecą spółki bo otoczenie ku temu sprzyja to wtedy dla niego jest to okazją inwestycyjną. Spółka leci bo leci cały rynek a nie leci bo coś się w niej złego chyba się nie rozumiemy!Ja kiedy piszę o wysokim zysku netto mam na myśli wysokie dywidendy a nie "jakieś" więc forumowiczowi imponują "jakieś dywidendy" zaś moje są za wysokie apelujedo słuchania i korzystania z rad mi się że zabieram głos w niewłaściwym co do Buffetta nie interesuje mnie co ktoś o nim coś kupił to kupił to dlatego że "tu i teraz" uznał to za opłacalneTo że on czekał na to dziesięć lat wcale nie musi być prawdą więc nie jest to żaden gdyż odnoszę wrażenie że dyskutujemy w dwóch odrębnych tematach. 15Grupa: SubskrybentP1 Dołączył: 2010-09-05Wpisów: 953 Wysłane: 8 lipca 2022 10:17:30 Cytat:Ja kiedy piszę o wysokim zysku netto mam na myśli wysokie dywidendy a nie "jakieś" więc forumowiczowi imponują "jakieś dywidendy" zaś moje są za wysokie apelujedo słuchania i korzystania z rad h3rlitz. Ale ja nigdy nie użyłem sformułowania "jakieś" dywidendy i nie powiedziałem że mi imponują. Kolega przypisuje mi coś czego nie mówiłem :) Proszę się nie złościć ja bardzo sobie cenię Twoje uwagi i wpisy bo są pouczające i prawdziwe. Jest tak jak kolego piszesz że należy inwestować w spółki gdzie zysk netto rośnie i wraz z nim dywidendy również rosną. Myślę też że każdemu zależy aby te dywidendy były z jak najwyższą stopą zwrotu a żeby tak było to oczywiście musi rosnąc zysk firmy. Ale zgadzam się również z kolegą który stwierdził że są sytuacje gdzie otoczenie może spowodować że kurs dobrej spółki spada i wtedy należy to lub można to wykorzystać do kupna chodzi o słuchanie rad to jak widać słucham wszystkich wyciągam wnioski ale decyzje podejmuję sobie sam i sam biorę odpowiedzialność za swoje inwestycje. Jeżeli chodzi o kwestie portfela to za przyznaną dywidendę w kwocie 366,80zł po "lekkim" dofinansowaniu dokupiłem 1 sztukę Kęty po 523zł tym samym obniżając swoją cenę zakupu. Jest to moja pierwsza reinwestycja w portfelu. 7Dołączył: 2019-02-24Wpisów: 209 Wysłane: 8 lipca 2022 11:24:31 Cytat: Ale zgadzam się również z kolegą który stwierdził że są sytuacje gdzie otoczenie może spowodować że kurs dobrej spółki spada i wtedy należy to lub można to wykorzystać do kupna co ja twierdzę jest regułą a to co twierdzi ten forumowicz to wyjątek od nie napisałem że wyjątki nie jaka korzyść z takiego..."wyjątku"?Wczoraj podałem sześć spółek z chyba najwyższym historycznym zyskiem netto za forumowicz sprawdził ile z tych sześciu wypłaciło historycznie najwyższe dywidendy?Do dyskusji wrócę gdy stosowna informacja się tu pojawi. 15Grupa: SubskrybentP1 Dołączył: 2010-09-05Wpisów: 953 Wysłane: 8 lipca 2022 12:20:19 ASSECOkliknij, aby powiększyćDywidendy na stałym poziomie w granicach 4%-5%. Nie jest to jakiś mega wynik jeżeli chodzi o wysokość dywidendy ale firma ta odzwierciedla się stałością w ich aby powiększyćTutaj doskonale widać że dywidenda różni się od wypłacanych wcześniej. Oczywiście mamy drugi rok z rzędu w wysokości 8%FERROkliknij, aby powiększyćOd dwóch lat rekordowo !!!TORPOLkliknij, aby powiększyćNo o tej spółce słyszałem i wiedziałem że będą wypłacać rekordowo wysoką dywidendę. tutaj też ładnie widać jak spółka od 3 lat zwiększa ich wysokość aczkolwiek tegorocznej raczej już nie pobiją :)VOXELkliknij, aby powiększyćOstatnia wrzucona przez Ciebie spółka. tutaj również mamy dywidendę dużo wyższą w porównaniu do Asseco stała dywidenda na mniej więcej jednostajnym poziomie podobnie jak Eurotel tu jednakże dywidendy mimo iż nie rosną to są wypłacane bardzo wysokie. Mobruk odnotował dywidendę rekordową podobnie jak Voxel. Najlepiej zachowuje się Ferro gdzie nie dość że dywidenda jest rekordowa to jeszcze od 2 lat jest taka duża. Torpol również dywidendę ma rekordową a dodatkowo od 3 lat rosnącą. Edytowany: 8 lipca 2022 12:21 7Dołączył: 2019-02-24Wpisów: 209 Wysłane: 8 lipca 2022 12:40:42 W Ferro jest błąd nie zauważyłeś?Cytat:Podsumowując Asseco stała dywidenda na mniej więcej jednostajnym poziomie podobnie jak Eurotel tu jednakże dywidendy mimo iż nie rosną to są wypłacane bardzo wysokieNie bardzo rozumiem? 15Grupa: SubskrybentP1 Dołączył: 2010-09-05Wpisów: 953 Wysłane: 8 lipca 2022 12:57:07 Chodzi mi o to iż w Asseco dywidenda od lat waha się w granicach 4%-6%. Nie jest wysoka ale wypłacana co roku nieprzerwalnie natomiast w Eurotelu od dwóch lat dywidenda na podobnym poziomie ale z wysoką stopą zwrotu bo sięgającą ponad 10%. Wcześniej równie wysoka. W zasadzie tą spółką jestem zainteresowany bo dywidenda rośnie i na fajnym poziomie Ferro widzę faktycznie że te 18,46% to była proponowana. 7Dołączył: 2019-02-24Wpisów: 209 Wysłane: 8 lipca 2022 13:14:36 Cytat:Chodzi mi o to iż w Asseco dywidenda od lat waha się w granicach 4%-6%.Nie o to że potwierdza teorię że rosnący zysk netto to rosnąca zysk netto odpowiada rekordowej nie wymieniłem Kęt czy problem Asseco na jedną z tych dwóch wymienić?Cytat:W Ferro widzę faktycznie że te 18,46% to była przypominam sobie takiej zdaniem ten wpis to błąd to stronie Ferro chyba jest jedyną z tych sześciu spółek której rekordowy zysk netto nie przełożył się na rekordową też ma najwyższy zysk netto w historii i najwyższą miał 6,2 zł rok temu?Tak ale ona była łączna za lata 2019-2020 a nie za pojedynczy rok!Tego nie zauważyłeś? Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość Forum » LUDZIE LUDZIOM » Indywidualne kroniki giełdowe » Mój portfel inwestycyjny "Masa" Nie możesz tworzyć nowych wątków. Nie możesz odpowiadać w wątkach. Nie możesz usuwać swoich wpisów. Nie możesz edytować swoich wpisów. Nie możesz tworzyć ankiet. Nie możesz głosować w ankietach. Kanał RSS głównego forum : Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)Na silniku Yet Another wer. (NET - 2008-03-29Copyright © 2003-2008 Yet Another All rights generowania strony: 0,816 sek. polskiangielskiPrzetłumaczPolski English Český Deutsch Українська عربى Български বাংলা Dansk Ελληνικά Español Suomi Français עִברִית हिंदी Hrvatski Magyar Bahasa indonesia Italiano 日本語 한국어 മലയാളം मराठी Bahasa malay Nederlands Norsk Português Română Русский Slovenský Slovenščina Српски Svenska தமிழ் తెలుగు ไทย Tagalog Turkce اردو Tiếng việt 中文 Gdzie mój portfelExample sentences

gdzie jest mój portfel